
Agata Bak – absolwentka Liceum Sztuk Plastycznych w Krośnie w klasie rzeźby, pracę magisterską na filozofii Uniwersytetu Rzeszowskiego obroniła z twórczości Zdzisława Beksińskiego, ale najbliżej jej do bieszczadzkiego pejzażu. Artystka z Sanoka, której ikony, pejzaże i portrety wiszą w domach prywatnych i galeriach we Włoszech, Kanadzie, Australii i Niemczech. Pracownia Agaty oddycha ikonami, te ją inspirują… i uczą pokory, pisanie ikon wymaga wiedzy, skupienia i precyzji. Chrystusa- Pantokrator (Wszechwładca) oraz Hodegetria, wyobrażenie Matki Boskiej, która prawą ręką wskazuje na siedzącego na jej lewym ramieniu Jezusa błogosławiącego ludziom, wychodzące spod rąk Agaty zachwycają.
Niemniej ciekawe są bieszczadzkie pejzaże jej autorstwa, zwłaszcza jesienne, w których można uchwycić światło, kolor; trudne do znalezienia gdziekolwiek indziej. Sama Agata Bąk najbardziej dumna jest z dobrego portretu. Portretu, w którym uda się uchwycić to coś. Chodzi o fizjonomię, grymas na twarzy, spojrzenie. Mówiąc o swoich obrazach, Agata na każdym kroku podkreśla, jak ważny jest dla niej brak przypadkowości. Wszystko powinno być przemyślane, obraz się musi bronić - twierdzi malarka.
| © AIA GALERIA | realizacja: TiO Interactive |